Jak naprawdę BYĆ i naprawdę cos cennego MIEĆ

Dziś zależy nam częściej na tym by mieć, niż być. Posiadanie wydaje się być celem samym w sobie. A jeśli już być, to być najlepszym, być pierwszym.

Być i mieć jak najszybciej i jak najwięcej. Spieszymy się, by zrobić tak dużo, jak się tylko da, chcemy przyspieszać to, co z natury trwa dłużej. Chcemy krócej czuć się smutni, jak najszybciej przeżyć żałobę po utracie, chcemy szybko schudnąć, szybko zarobić, by potem szybko kupić i szybko pokazać to innym. Chcemy szybko wspinać się po szczeblach kariery, by jak najszybciej poczuć się kimś ważnym. Pchamy w to nie tylko siebie, ale też swoje dzieci- mają jak najszybciej osiągać szczyty- jak najwcześniej pięknie grać na skrzypcach czy pianinie, zbierać jak najlepsze oceny w szkole ale też mają być szybko dojrzałe emocjonalnie, mają szybko umieć panować nad swoimi emocjami, w ogóle mają szybko nauczyć się wszystkiego, co będzie świadczyło o ich, i rzecz jasna rodziców, wyjątkowości i wspaniałości. Popychamy w tym kierunku naszych najbliższych. Slow life jest rozumiany raczej jako wspólny posiłek w niedzielę, w knajpie, czy zrobiony z super food. Do tego kilka dobrze zaaranżowanych fotek do wrzucenia na insta i możemy się chwalić, że żyjemy slow na przekór temu szalonemu pędowi i lepiej, niż Kowalski czy Iksiński.

Nie wiem kiedy część z nas uwierzyła, że tak właśnie wygląda sukces i tak osiąga się prawdziwą satysfakcję w życiu…Czy ktoś zastanawia się, co się wtedy traci? Co traci się goniąc za tym mieć i tak rozumianym być? Co tracą dzieci? Bezpowrotnie. Co tracimy my? Bezpowrotnie. Ten czas już nigdy nie wróci. Już nigdy ani my, ani dzieci, ani nasz partner,czy partnerka nie będą mieć okazji być w nim inaczej, by BYĆ.

Co więc traci się gdy się tak goni zamiast być? Traci się możliwość poznania naszych dzieci, naszych partnerów- jacy są naprawdę, czego potrzebują, jak im i nam właściwie jest? Traci się możliwość tworzenia głębszych więzi – gdy się pędzi i nie słucha, nie ma miejsca na pielęgnowanie głębokich, trwałych relacji. Krępujemy swoje ciała i umysły by czuć inaczej, niż czujemy. Dzieci tracą możliwość wykształcenia empatii, samoakceptacji, zaufania do siebie i swoich uczuć. Co z tego, że będą mówić w 5 językach i grać na 3 instrumentach, skoro w kontakcie ze sobą mogą czuć pustkę albo ogarniające poczucie osamotnienia i lęku? My i najbliżsi tracimy możliwość bycia sobą i czerpania radości z tego, bo ciągle coś trzeba, trzeba lepiej i szybciej, bo jeśli bycie sobą nie oznacza osiągania sukcesów, to przecież niedobrze i takim być nie wypada…

Być znaczy stać się uważnym. Uważnym na świat, na najbliższych, uważnym na dzieci i na siebie samego. Być uważnym znaczy widzieć i słyszeć. Widzieć i słyszeć czego naprawdę potrzebują nasze dzieci, nasi najbliżsi, my…Widzieć i słyszeć co się w tym naszym wspólnym świecie dzieje zamiast słyszeć tylko to, co potrzebne by szybciej dążyć do tego jak w nim być powinno. Być znaczy pozwolić i sobie, i innym na doświadczanie różnych emocji.

Pozwolić sobie i innym nie chcieć czegoś, nie umieć, nie być najlepszym i czuć się z tym OK. Pozwolić by pewne rzeczy trwały tyle, ile trwać potrzebują. Nie poganiać wszystkiego i wszystkich.

Być uważnym i żyć uważnie to akceptować, że coś jest jakie jest. To nie znaczy rezygnować, akceptować by móc trochę wyluzować i potem pójść dalej. Być to doświadczać siebie, swojego partnera, swoich dzieci i w ogóle życia takimi, jakie są bez konieczności pospiesznego wprowadzania zmian. Być oznacza też prostą obecność (choć dla wielu chyba nie tak prostą, skoro od niej notorycznie uciekają)- to codzienna wspólna kolacja, by móc porozmawiać, by móc słuchać (niekoniecznie super food ) To zabawa z dzieckiem, bez ciągłego pospieszania, to wspólny spacer bez kontrolowania co się dzieje na fb czy innym portalu. To bycie całym sobą tu i teraz, bez zbędnego oceniania siebie i innych, bez presji ciągłej pracy, bez presji zmiany tego czasu, który właśnie jest.

Pozwól sobie być w tym nieidealnym świecie z nieidealnymi ludźmi, nieidealnym sobą. Inaczej nie będzie, naprawdę! A gdy się w ten sposób JEST częściej, wtedy naprawdę MA się więcej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.