Co warto sobie odpuścić, by żyło się lepiej?

Często, jeśli chcemy zachować równowagę psychiczną i zrzucić zbędny balast ze swoich barków, warto niektóre sprawy sobie odpuścić. Co odpuszczać, by żyło się łatwiej?

 

 

ODPUŚĆ:

PERFEKCJONIZM daje Ci tylko iluzję, że coś specjalnego otrzymasz. Problem perfekcjonizmu to „sky is the limit“, a więc i tak nigdy to, co zrobisz, nie ucieszy Cię wystarczająco. Prawda jest taka, że Twoje otoczenie też nie potrzebuje Twojego perfekcjonizmu- potrzebujecie tego, by pewne rzeczy były wystarczająco dobre. Na tyle, by iść na przód.

LUDZI, KTÓRZY CIĄGLE CHCĄ CIĘ ZMIENIAĆ i nie potrafią Cię zaakceptować takim, jakim jesteś. Zmiany, których potrzebujemy by żyło się lepiej, to na pewno nie zmiana siebie w kogoś zupełnie innego. Jeśli ktoś oczekuje od Ciebie nie tego, że nad czymś popracujesz by poprawić swoje życie, czy też funkcjonowanie w relacji, ale tego, byś stał się kimś innym- odpuść sobie tę relację. Nie warto. I pamiętaj, że to mówi o potrzebach próbującego Cię zmienić, a nie o Tobie.

WAMPIRY ENERGETYCZNE – chyba każdy spotkał choć jednego na swojej drodze. Charakteryzuje ich wieczne niezadowolenie, próby unieszczęśliwiania także innych, nie tylko siebie, i ciągłe przekonanie o tym, że nic nie da się już zmienić (a na pewno nie mogą zmienić się oni). Jeśli przyszło Ci przebywać w takim towarzystwie i możesz takie spotkania ograniczyć, zrób to. Nie bój się, że wampir przestanie Cię lubić, on i tak zawsze na wszystko narzeka i tego też się spodziewa 😉 A jeśli takim wampirem jest ktoś, kogo kochasz, ktoś, na kim Ci zależy, to postaw granice takiej osobie. Możesz powiedzieć jej, że bardzo ją kochasz/szanujesz/cenisz ale nie chcesz rozmawiać w ten sposób i uprzedź ,że za każdym razem, gdy będzie to robić, Ty zakończysz taką rozmowę. Jeśli „wampir“ zacznie Cię szantażować, wiedz, że to z lęku i powiedz mu to, że widzisz, że się boi, że w jakiś sposób Cię straci i dlatego starasz się usprawnić waszą relację

RELACJI, W KTÓRYCH NIE JESTEŚ SZANOWANY – Właściwie po co Ci one? Czego się po nich spodziewasz? Naprawdę wierzysz, że coś dobrego mogą Ci dać? Zadaj sobie wreszcie pytanie: co możesz w takiej relacji mieć, jeśli nie możesz liczyć nawet na coś tak podstawowego jak szacunek?

KONTROLĘ – to tylko iluzja, która podpowiada, że wszystko i wszystkich da się skontrolować. To Twój lęk, który każe Ci tak myśleć i robić. Tracisz tylko czas i energię, ciągle jesteś w napięciu, bo próbujesz skontrolować wszystko…Paradoksalnie, gdy wreszcie uświadomisz sobie i przyznasz przed sobą, że na wiele rzeczy nie masz wpływu i należy je pozostawić, wówczas zyskasz spokój. Pamiętaj też, że istnieje również wiele takich spraw, w których potrzebujesz odpuścić, by potoczyły się lepiej dla Ciebie…Całe szczęście nie wszystko zależy od nas – jakie by to było męczące i trudne faktycznie musieć przypilnować tyle spraw i tylu ludzi w swoim życiu. Odpuść i daj żyć sobie i innym. Skup się na tym, co faktycznie zależy od Ciebie i działaj tam, gdzie masz wpływ.

SCENARIUSZE CO JAKIE POWINNO BYĆ – naprawdę myślisz, że zawsze wiesz, co byłoby najlepsze? I naprawdę wierzysz, że gdy osiągniesz jedno, to na pewno wydarzy się drugie? Różne plany warto mieć, ale warto też pamiętać, że nie ma co dążyć do życia, które „powinno“ być takie, a nie inne, bo takowe nie istnieje. Nie ma jednej recepty na dobre życie, na trwały związek, na wychowywanie dzieci i tak dalej…Więc następnym razem, gdy będziesz usilnie dążyć do czegoś, co „powinno“ być jakieś, zastanów się, czy warto faktycznie nakładać sobie takie sztywne ramy i właściwie po co to robisz? Szczęśliwe dziecko, czy udane małżeństwo nie rodzi się z tak sztywnych ram narzuconych z góry.

WSZYSTKIE „MUSZĘ”, KTÓRYCH CIĘ NAUCZONO, A KTÓRE NIE SĄ ZGODNE Z TOBĄ. Nie rób czegoś, tylko dlatego, że ktoś, kiedyś powiedział Ci, że tak trzeba, jeśli to w ogóle Ci nie służy. Odpuść te „muszę“, które narzucają Ci bycie kimś, kim nie jesteś. Postaraj się tez, aby w Twoim życiu było więcej „chcę“ od „muszę“.

USZCZĘŚLIWIANIE INNYCH SWOIM KOSZTEM – zapamiętaj jedno, jeśli ktoś nie chce lub nie potrafi zadbać o swoje szczęście, żadne Twoje starania szczęścia mu nie dadzą. Każdy z nas jest kowalem swojego szczęścia i wbrew różnym deklaracjom, nikt nie jest w stanie dać nam szczęścia, jeśli go sobie sami nie „zrobimy“. Nie uszczęśliwisz więc ani swoich rodziców, ani partnera, czy partnerki, jeśli sami nie odnajdują szczęścia w sobie.

POCZUCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA UCZUCIA INNYCH. Bądź odpowiedzialny za to, co robisz i mówisz do innych, za to jak ich traktujesz. Nigdy nie możesz być odpowiedzialny za to jak ktoś zareaguje lub się poczuje.

CIĄGŁE ZMIENIANIE SIEBIE NA MODEL, KTÓRY WIDZISZ W TV, CZY INTERNECIE. Wygrasz, jeśli będziesz sobą. Nie możesz osiągnąć szczęścia, jeśli próbujesz być kimś, kto tak naprawdę nie istnieje. W mediach widzisz tylko pewne kreacje, tylko drobną cząstkę jakiejś całości, która niekoniecznie musiałaby Ci służyć.

MASKI, KTÓRYCH UŻYWASZ, BY NIE BYĆ SOBĄ. Za każdym razem kiedy próbujesz być kimś innym, unieszczęśliwiasz siebie i oddalasz się od stanu, w którym chciałbyś być. Serwujesz sobie lęk, wstyd i często także złość na siebie. Jest duża różnica pomiędzy pracą nad sobą ale pozostawaniem sobą, a udawaniem kogoś innego.

BŁĘDY, KTÓRE JESZCZE SOBIE WYTYKASZ. Z tego już zupełnie nie wynika nic, poza ciągłym biczowaniem siebie. Nie dość, że doświadczyłeś błędu, to jeszcze w gratisie dodajesz sobie poczucie winy i umartwianie się…Po co? Przecież to nie zmienia nic, poza tym, że czyni Cię bardziej nieszczęśliwym człowiekiem. Na błędach trzeba się uczyć, a nie je rozpamiętywać. Dawanie sobie kary w takiej sytuacji jest zbędne, niczego nie uczy i niczego nie naprawia.

ODPUŚĆ W KOŃCU TYM, PRZEZ KTÓRYCH CZUJESZ SIĘ SKRZYWDZONY- podtrzymywanie nienawiści, czy innych nieprzyjemnych emocji wobec innych, tylko rozdrapuje Twoje rany i podgrzewa nieprzyjemne uczucia w Tobie. Mówi się, że nie przyjmowane emocje pozostają tylko z tym, który chciał je ofiarować. Często więc ta nienawiść, złość czy krzywda pozostają z Tobą, nie robią zupełnie nic temu, którego chciałeś nimi obdarować…

CIĄGŁE MYŚLENIE O TYM, CZEGO NIE MASZ. Nie sprawi ono, że coś się zmieni, no może oprócz nieustannego pogłębiania Twojego przygnębienia. Od myślenia czego nie masz, nie przybędzie Ci tego, czego pragniesz. Skup się na tym, co już posiadasz, co już jest w Twoim życiu. Przekieruj tam swoją uwagę i zacznij korzystać z tego, co jest, a Twoja potrzeba o myśleniu czego Ci brakuje, na pewno się zmniejszy.

ZAMARTWIANIE SIĘ. To jedna z najbardziej bezsensownych aktywności. Niczego nie zmienia, w niczym nie pomaga, niczemu nie zapobiega. To sposób na udręczanie siebie i innych. A jeśli używasz tego wobec innych- to Twój sposób na kontrolę i wymuszanie. Zamartwianie nie ma nic wspólnego z troską o drugą osobę. Troska jest skierowana do kogoś bliskiego i ma za zadanie realne wsparcie, podczas gdy zamartwianie się jest aktem egoistycznym.

ZMIENIANIE INNYCH. Tak, jak warto sobie odpuścić tych, którzy chcą zmieniać Ciebie w kogoś innego, tak samo warto sobie odpuścić zmienianie innych. Trzymaj się zasady, która mówi, że albo kogoś akceptujesz takim, jak jest, albo odpuść, bo człowieka tak zupełnie nie zmienisz. Odpuść więc myślenie o tym, że ktoś się zmieni po ślubie, po urodzeniu dziecka i tak dalej. Albo bierzesz kogoś takim, jakim jest, albo czeka Cię sporo frustracji. Jest ogromna różnica między ulepszaniem relacji i zmianami, jakie są pożądane, a próbą wciskania kogoś w jakiś schemat. Albo powinieneś odpuścić i spróbować być z kimś takim, jakim jest, albo poszukać innego partnera/partnerki, czy przyjaciela

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.