Czuję! I co teraz?!

Processed with MOLDIV

fot.Aleksandra Urbaszek

To zadziwiające jak bardzo i często ludzie są  dziś zakłopotani swoimi emocjami. Czują skrajnie- albo twierdzą, że muszą wszystkie emocje kontrolować tak, jakby to tylko od nich zależało ich pojawienie się, albo totalnie podporządkowują swoje działania różnym impulsom. „Nie powinnam tego czuć“ słyszę w swoim gabinecie wielokrotnie, „To słabość.“- tak, jakby siłą miała być totalna kontrola tego, co się czuje. Ludzie zatracają granicę pomiędzy tym, że coś się czuje, a tym, czy w związku z tym uczuciem coś się robi. Można przecież zauroczyć się w kimś, będąc w szczęśliwym związku i co wtedy, czy to oznacza, że czuje się źle? Że jest się złym człowiekiem? Można też czuć ogromną złość do kogoś, kogo się kocha i czy wtedy znowu jesteśmy źli i „nie powinniśmy“ tak czuć?

Otóż, wszystko to, co czujesz jest właściwe, bo ma właśnie miejsce. Niewłaściwe może być tylko działanie za tym idące, ale nie samo czucie!

Możesz się zauroczyć, ale postanawiasz nic z tym nie robić- jesteś tylko świadomy tego uczucia, ale nie idziesz za nim dalej, bo zależy ci na aktualnym związku. Z resztą, emocje kiedyś mijają, te niepodsycane, tylko zaakceptowane, prawdopodobnie dużo szybciej. Możesz też być świadomy wspomnianej złości do ukochanej osoby, ale możesz zrezygnować z robienia awantury, na rzecz bardziej konstruktywnego działania…Nie musisz do tego odrzucać wszystkiego, co czujesz i próbować wyrwać z siebie coś, co do wyrwania nie jest…Nie unikasz swoich emocji, nie wypierasz ich, nie zakrzykujesz- możesz je czuć i być ich świadomym. Możesz kontrolować to, co jest dalej- możesz wybierać, czy daną emocję wykorzystasz do danego działania, czy nie. Czasem będzie to wybór przy pozostaniu przy bardziej nieprzyjemnej emocji, na rzecz utrzymania czegoś ważnego dla ciebie, czy nie skrzywdzenia kogoś ci bliskiego. Te nieprzyjemne emocje też są do przeżycia i też są potrzebne. Z resztą- jeżeli chcesz przeżywać radości, otwierasz się też na przeżywanie tych bardziej nieprzyjemnych emocji. Nie da się tego rozdzielić, one wszystkie są w jednym worku. A jeśli zamykasz się na jedne, zamykasz się też na te drugie…Kierowanie się tylko zasadą swojej przyjemności, trwale nic dobrego w twoim życiu też nie zbuduje. Trzeba umieć nie tylko brać, ale i dawać coś z siebie.

Skrajności w życiu rzadko są przydatne. Ani ciągła próba tłumienia i totalnego kontrolowania emocji, ani podążanie za nimi w każdej sytuacji, nie będzie ci służyć. Może warto pozwolić sobie na czucie różnych emocji, zrobić im miejsce, zaakceptować, że się pojawiają? A jednocześnie pamiętać, że nie zawsze obligują cię do tego, by coś ,w związku z ich pojawieniem się, robić?
Czasem po prostu mogą być…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.