Wybieraj- to najlepsze, co możesz zrobić

Processed with MOLDIV

Wydaje Ci się, że jetseś przegranym, bo nie posmakowałeś wszystkiego, albo boisz się, aby tak nie „przegrać“. Nie objechałeś całego swiata, nie przeżyłeś tysiąca przygód, nie pracowałeś w kilku różnych miejscach, a może w innym zawodzie, o którym czasem myślisz. A może nadal czekasz na miłość jak z bajki- taką, która najpierw będzie zapierać dech w piersiach, a potem będzie słodko i kolorowo- we dwoje będziecie mieli na koncie liczne podróże, niesamowite doświadczenia, zawrotną karierę albo niesamowte hobby…

Ta ilzuja, że możesz mieć wszystko, rodzi poczucie, że za rogiem jest zawsze coś jeszcze lepszego, więc znowu porzucasz to, co masz i poszukujesz dalej. Możesz też nie porzucać, ale żyć w przekonaniu, że coś lepszego właśnie Cię omija i żyć w strachu i smutku, że tego nie złapiesz.
Faktycznie, mamy dziś wiele możliwości, ale wydaje się, że często zapominamy o kilku ważnych kwestiach. Po pierwsze, możemy mieć wiele, ale często nie wszystko na raz. Co to oznacza? Nic innego, niż to, że życie to jednak szereg wyborów, a więc i zysków, i strat. Jeśli chcesz spędzić rok podróżując, zapewne wiele zobaczysz, nauczysz się, rownież poznasz siebie, swoje słabości, ale nie doświadczysz tego, czego doświadczasz pozostając ze swoją rodziną. Pozostając z rodziną też uczysz się siebie, tworzysz relacje, decydujesz się każdego dnia oglądać twarz ukochanej osoby, zamiast budzić się codziennie w innym miejscu i poznawać nowe miejsca gdzieś daleko od domu. Wybierasz. Mierzysz się codziennie z trudami i przyjemnościami podróży lub trudami i przyjemnościami posiadania rodziny. Będąc samotnym, robisz co chcesz, nie oglądasz się na nikogo, ale nie tworzysz długotrwałych, głębokich więzi i relacji. Będąc w związku nie robisz wszystkiego, na co masz ochotę, bo liczysz się z drugą osobą, ale też coś zyskujesz- tworzysz relację, w której możesz kochać i być kochanym, w której coś dajesz, ale też jesteś obdażany. Nie stworzysz dobrej, sinej więzi pozostając tylko przy swoich „chceniach“ i licząc się tylko sam ze sobą. Swoją wolność realizujesz inaczej będąc samemu, a inaczej w zwiąku, inaczej, gdy zakładasz rodzinę, a jeszcze inaczej, gdy nie masz dziecka. Decydujesz co wybierasz.

Kolejną rzeczą, o której zapominamy, jest to, że przekonanie „jeśli to wszystko złapię, osiągnę, to będę szczęsliwy“, to kolejna ilzuja. Jeśli nie potrafisz być szczęśliwy z tym, co już masz, nie będziesz szczęśliwy z paroma rzeczami i wyjazdami więcej. Może być Ci łatwiej lub trudniej, możesz zarabiać mniej lub więcej, możesz zobaczyć kilka nowych miejsc, ale Twoje szczęście nie będzie od tego zależeć. Szczęście to stan, który możesz osiągnąć bez zmieniania swojego życia o 180 stopni.
Poza tym, kto powiedział, że wszystkie nasze „chcenia“ są dla nas dobre? Ile razy w ciągu Twojego życia, okazywało się,  że to, że czegoś jednak nie dostałeś było potem pewnego rodzaju fartem, czy „błogosławieństwem“ ? Gdybyśmy impulsywnie podążali za każdym pragnieniem i za każdą pojawiającą się w głowie myślą, zostalibyśmy w ogromnym chaosie.

Teraz chyba najważniejsze- gdy kończymy pewien etap w swoim życiu lub dokonujemy wyboru, zawsze z czymś się żegnamy. To normalne, że może być nam wówczas smutno, że możemy poczuć ukłucie żalu. W takich sytuacjach zawsze umiera jakaś wizja czegoś, nasze wyobrażenie o tym jak mogłoby być, gdybyśmy wybrali inaczej. To naturalny stan, z którym nie trzeba walczyć. Wybór sprawia, że rezygnujemy z czegoś na rzecz czegos innego, a więc to potrzebne, by przestać żyć w rozkroku i w końcu zaangażować się w to, co się wybrało. Coś odchodzi, ale pojawia się miejsce na nowe. Nie dokonując wyboru tracimy jednak jeszcze więcej- w pełni nie ma nas na nigdzie…Utykamy gdzieś pomiędzy.

Każdy wybór coś ze sobą niesie, w każdym możesz znaleźć minusy, w każdym związku pojawi się coś, co przeszkadza, żadne miejsce na ziemi nie będzie wystarczająco dobre, jeśli szukasz rozwiązań totalnie idealnych. Poczucie, że masz coś dobrego, że jesteś we właściwym miejscu, nie zrodzi się wtedy, gdy wykorzystasz wszystkie możliwości i spróbujesz wszystkiego. Takie uczucie rodzi się wtedy, gdy potrafisz docenić to, w czym jesteś teraz. Pamiętaj, że przysłowiowa trawa sąsiada, wydaje Ci się być bardziej zielona, niż Twoja, dopóki nie stanie się Twoją…Najważniejsze, co możesz zrobić, do podejmować decyzje i przyjmować to, co ze sobą niosą, aby zbyt długo nie stać w swoim życiu w rozkroku licząc na to, że uda Ci się złapać wszystko to, co jest w Twoim zasięgu. Ulepszaj, akceptuj, ale nie daj złapać się w pułapkę myśli, że coś lepszego jest zawsze gdzieś indziej. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.