Zmiany- coś czego pragniemy, a jednocześnie boimy się

Image-1 (4)

Zmiany- coś czego pragniemy, a jednocześnie boimy się. Wiadomo, że ciężko jest opuścić naszą „strefę komfortu“, w której choć coś nie pasuje, to jest bezpiecznie i przewidywalnie. Co jeśli coś bardzo nas uwiera, a jednocześnie trzymamy się tego kurczowo? Dlaczego i jak bojkotujemy te zmiany, o których marzymy?

Czasem to, co nie sprzyja zmianie to zniekształcone postrzeganie tego, co jest. Myślimy, że choć nam niewygodnie, to jesteśmy w czymś, co jest „bezpieczne“. Proponuję, żeby przyjrzeć się temu „bezpiecznemu“. Moje „bezpieczne“, z którego całkiem niedawno zupełnie zrezygnowałam to był zlepek braku czasu, niepotrzebny stres i nieustanna myśl o tym czego innego potrzebuję- ciekawe „bezpieczeństwo“, prawda? Może Twoje „bezpieczne“ to dające się przewidzieć codzienne zmęczenie i niezadowolenie? Co tak naprawdę masz w swojej strefie „komfortu“? Czego Ci zabraknie, jeśli postanowisz ją opuścić? Może nadajesz sytuacji, w której nie chcesz być, wartości i plusy, których po krótkiej analizie jest jednak mniej, niż minusów? A może jeden minus zdecydowanie góruje nad wieloma plusami?

Kolejnym hamulcem zmian jest niechęć do włożenia wysiłku w coś nowego. Jeśli chcesz zmiany, ale wizja pracy nad nią jest wystarczająca, by odłożyć ją znowu w niepamięć, zastanów się ile wysiłku kosztuje Cię pozostawanie w czymś, czego nie chcesz? Ile energii codziennie marnujesz na narzekanie na to, co jest? Ile wysiłku wkładasz w codzienne marudzenie i użalanie się nad sobą? Myślisz, że to nic Cię nie kosztuje? Gdyby włożyć tę samą ilość energii w działanie, rezultaty mogłyby być zaskakujące. Tak, wkładasz codziennie wiele wysiłku w to, aby pozostać w tym, co jest, aby bojkotować zmiany. Dokonujesz wyboru, co zrobić ze swoja energią i czasem. Wcale nie potrzebujesz ich więcej, by zacząć zmiany. Nadal masz te same 24h i te same zasoby, pytanie tylko jak je wykorzystasz?

Kolejny powód by odkładać upragnione zmiany to odpowiedzialność, a dokładnie strach przed nią. Dopóki jesteś w czymś niewygodnym, ale w tym pozostajesz, możesz bez limitu wchodzić w rolę „ofiary“- bo los jest zły, bo inni mają lepiej, bo jesteś pechowy i tak dalej. Gdyby jednak zdecydować się na zmianę, no cóż, znaczy to tyle, że to Ty masz moc decydowania i kierowania swoim życiem. Dla nie których przerażające. Jak chcesz mieć coś, w czym ma być Ci lepiej, jeśli nie chcesz przyłożyć do tego ręki? Jak zdobywać to, na czym Ci zależy, jeśli to nie Ty masz po to sięgać? Jak iść drogą, która Ci się podoba, nie stawiając na niej swoich stóp i nie wprawiając ich w ruch?

Z lękiem przed odpowiedzialnością blisko spokrewniona jest obawa, “A co jeśli się nie uda?“ Jak zrobić krok ku nowemu, wziąć odpowiedzialność za to, a potem skonfrontować się z tym, że nie wszystko jest tak, jak w wyobrażeniach? Trudne, jeśli nie rozumie się tego, że życie to nie jadłospis, który możesz rano ułożyć i wiesz co zjesz przez cały dzień. Jeśli w podejmowaniu nowych wyzwań zapominasz, że są również od tego, że przynoszą cenne lekcje, faktycznie możesz się rozczarować. Jeśli zapomnisz, że do przodu i ku Twoim celom pchają Cię również tzw. „błędy“, faktycznie możesz się przestraszyć działania. Spójrz jednak na to od innej strony- jeśli podejmujesz działanie, wiadomo, że zmieniasz sytuację, idziesz do przodu i otwierasz nowe szanse i możliwości, bez względu na ilość niepowodzeń. A jeśli w dodatku „niepowodzenia“ zamieniasz na wskazówki i cenne lekcje, rozwijasz się. Właściwie, co to w ogóle znaczy „nie uda się?” Czy to znaczy, że nie będzie od razu i wszystko tak, jak chcemy? Jeśli tak, to zdecydowanie Ci się „nie uda”. Jeśli  wymagasz od siebie bycia perfekcyjnym, nie masz gotowości na to, by czasami się potknąć po to, aby coś zrozumieć, wówczas zostajesz w miejscu. Zostajesz wtedy z iluzją, że stojąc w miejscu ochronisz się przed porażką, ale czy potem porażką nie nazwiesz tego, że od lat stoisz w tym samym miejscu, którego nie lubisz?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.