Zrób swoją listę szczęścia

 

10636103_1687955754762420_161318265000605256_n

Na co dzień często mówimy o tym, że z jakiegoś powodu jest nam źle. Coś nas zdenerwowało, coś sprawia, że czujemy się skrzywdzeni, ktoś nas zawiódł, ktoś stawia nam wymagania, które wzbudzają złość, coś nie spełnia naszych oczekiwań. To naturalne, że posiadamy cały wachlarz emocji, również takich jak złość, czy smutek, które nie są czymś, z czym trzeba od razu walczyć. Wszystko ma swoje miejsce i warto też nauczyć się rozumieć, co się z nami dzieje i dlaczego. Dlaczego coś mnie smuci i w ogóle umiejętność określenia tego, że czuję akurat smutek to cenne i bardzo potrzebne informacje. Warto jednak uczyć się też tego, co daje mi radość, co mnie buduje i wzmacnia na tyle, by lepiej radzić sobie z tym, co wyczerpuje,  czy przygnębia.
Często od osób przychodzących na terapię (a wcale nie różnią się tym od większości społeczeństwa) słyszę, że chcą być szczęśliwi. Zaczynają wtedy mówić o różnych wizjach szczęścia- tych materialnych, ale też tych bardziej związanych z pełnieniem ról w życiu. Gdybają   i marzą. Po chwili zadaję pytanie o to, kiedy czuli się szczęśliwi i tu zazwyczaj następują dwa scenariusze: albo w ogóle tego nie wiedzą i nie potrafią odnaleźć takich momentów w swojej przeszłości, albo okazuje się, że to zupełnie drobne i zwykłe sprawy. Wcale nie te marzenia i wizje, których nie ma. Błądzenie po scenariuszach, które miałyby dać nam to upragnione szczęście tylko oddala nas od poczucia bycia zadowolonym. Szczęście to najczęściej radość z kontaktów i bliskości z drugim człowiekiem i naturą, akceptacja tego, co jest i siebie samego. Kiedy kilka lat temu zadałam sobie pytanie o to, kiedy jestem szczęśliwa odnalazłam tam listę prostych spraw: jestem szczęśliwa, gdy spotkam się z moimi przyjaciółmi, jestem szczęśliwa gdy mogę w weekend zjeść śniadanie w łóżku, gdy w jesienny wieczór mogę usiąść z dobrą książką popijając gorące kakao. Szczęście daje mi przytulenie się do ukochanej osoby, celebrowanie wspólnych posiłków- tak bardzo cenię sobie ten czas! Uszczęśliwia mnie jazda rowerem i śpiewanie. Uszczęśliwia mnie to, że moja praca pozwala mi na spotykanie tylu różnych ludzi i poszukiwanie wraz z nimi tego, co dla nich ważne. Uszczęśliwia mnie każdy pobyt w górach, spacery jesienią i te momenty, w których ja też mogę przyczyniać się do czyjegoś poczucia szczęścia. Niby nic, proste rzeczy, ale to one składają się na codzienność i to nimi buduję siebie i swoje życie.

Nagle okazuje się, że radość i szczęście są na wyciągnięcie ręki każdego dnia, często bez względu na inne okoliczności. Dla mnie to było naprawdę uwalniające- zobaczyć, że tak łatwo mogę zadbać o swoje poczucie zadowolenia z życia, nie potrzebuję do tego realizacji marzeń i mogę zrobić to zupełnie sama. A Wy, czy wiecie, co daje Wam poczucie szczęścia?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.