Znowu myślisz, że dziś mogłeś zrobić coś lepiej?

D369647B-F852-4CF9-9872-F5AB42581798

Pan P. : Wiem, że patrząc na moje życie z zewnątrz może się wydawać, że wszystko mam i powinienem być szczęśliwy,ale nie jestem.
Terapeuta: A jaką masz wizję swojego szczęścia? Myślisz, że kiedy będziesz naprawdę szczęśliwy?
Pan P.: Jest jeszcze tyle rzeczy, które chciałbym osiągnąć, a tak mało czasu…Cięgle mam wrażenie, że robię za mało,  zbyt wolno.
Terapeuta: Rozumiem, że przyszedłeś tu,  ponieważ masz plan jak ja mogłabym Ci w tym pomóc.
Pan P. : Tak. Chciałbym abyśmy popracowali tu nad tym, żebym potrafił się bardziej mobilizować do pracy. Czuję ,że powinienem robić więcej. Tyle spraw rozpoczynam, a potem nie dokańczam, bo nie starcza czasu.Wiem, że to oznaka mojej słabości.

Terapeuta: Czyli wyrzucasz sobie, że zbyt rzadko odwiedzasz matkę i zbyt mało jej pomagasz.
Pani A. : Tak, tylko problem w tym, że gdy jestem u niej,  nadal wydaje mi się, że mogłabym być lepszą córką niż jestem,  no i jednocześnie złoszczę się na siebie, że nie siedzę w tym momencie w pracy i nie pracuję na swój awans.. .Ale gdy zajmuję  się pracą czuję ,że zaniedbuję mamę. Jakieś błędne koło.
Terapeuta: Jakbyś nieustannie czuła, że jesteś za mało dobra, za mało jakaś, żeby być zadowoloną i czuć się dobrze.
Pani A. : Dokładnie tak. Czuję to chyba bez przerwy…

Jeśli w przytoczonych wyżej fragmentach rozpoznajesz coś, co jest Ci znajome, może Ty również cierpisz z powodu  perfekcjonizmu. Należy oczywiście rozróżnić zdrowe ambicje, chęć rozwoju, ulepszania od destrukcyjnego przymusu bycia najlepszym, perfekcyjnym we wszystkim co się robi. To, co powinno Cię zaniepokoić to odczuwanie ciągłej presji wewnętrznej i wynikające z tego napięcie, które nie pozwala Ci się zrelaksować, zatrzymać na chwilę, ucieszyć się z tego, co już masz. Jeśli czujesz, że bardzo się starasz, ale nigdy nie jesteś z siebie zadowolony, nie pozwalasz sobie na błędy, czujesz się zmęczony ogromem pracy, który wykonujesz, a pomimo tego krytykujesz się za jej wyniki, to znaczy, że  znajdujesz się w pułapce myślenia, że nigdy nie jest wystarczająco dobrze.

Presja jaką wywierasz na siebie może dotyczyć różnych aspektów Twojego życia. Może to być niekończące się niezadowolenie z wyników swojej pracy, ale tez może dotyczyć bardzo wysokich standardów narzucanych zarówno sobie, jak i innym. Chęć bycia najlepszym we wszystkim co robisz, a przynajmniej w większości podejmowanych przez Ciebie działań -nieważne, czy to szkoła, praca, hobby, wygląd, sex- na pierwszy rzut oka wydaje się popychać ku czemuś lepszemu, doskonalszemu, daje korzyści ale w rzeczywistości nie pozwala Ci cieszyć się tym, co jest. Prawdopodobnie wyznaczasz sobie limity, które są nie do osiągnięcia, bo skoro „zawsze może być lepiej” to znaczy, że nigdy nie poczujesz, że jest wystarczająco. Życie z poczuciem, że jeszcze tylko chwila, jeszcze tylko zrobię to, czy tamto i będę wreszcie szczęśliwy nie może być prawdziwie satysfakcjonujące. To stan zawieszenia. Perfekcjonista to osoba często hiperkrytyczna wobec siebie, ale też innych, osoba doświadczająca wielu frustracji, gdy sprawy nie toczą się tak perfekcyjnie, jakby tego chciała.

Ważne, aby zadać sobie pytanie: Po co to robię? Zobaczyć, że odpowiedz ” by w końcu zaznać szczęścia” jest pewnym złudzeniem, bo to wyczekiwane szczęście i spokój nigdy nie nadchodzą, dopóki istnieje myśl „powinnam lepiej“ i presja bycia „bardziej“. Perfekcjonizm uniemożliwia czerpanie radości. Nawet jeśli wykonałeś coś idealnie, według swojego standardu, znajdziesz coś innego, inny standard do spełnienia, albo dowód na to, że i tak mogłeś zrobić to lepiej. Dlaczego coś , co jest po prostu dobre nie może wystarczyć do dobrego życia? Poszukaj odpowiedzi na pytanie dlaczego to musi być idealne, perfekcyjne? Dlaczego nie mogę mieć po prostu dobrego życia, tylko musi być ono idealne?

Często taka presja bycia perfekcyjnym przykrywa głębokie poczucie małej wartości, chęć bycia ważnym, akceptowanym dzięki swoim osiągnięciom. Bywa, że rodzi się, ponieważ jako dziecko miałeś do czynienia z warunkową miłością swoich rodziców, może często słyszałeś też „mogłeś zrobić to lepiej“, „nie jesteś wyjątkowy, innym też się udało“, może byłeś zawstydzany przez ważne dla ciebie osoby, gdy coś Ci się nie udało, albo było inne, niż się spodziewano. Może po prostu czułeś się nieważny dla tych, dla których chciałeś być najważniejszy. Zdarza się też, że takiego modelu funkcjonowania i hiperkrytycyzmu uczymy się przez modelowanie zachowań swoich rodziców, jeśli oni sami kierują się wyśrubowanymi standardami.

Ważne, aby zobaczyć czym okupiony jest Twój perfekcjonizm, jak wpływa na Twoje relacje z innymi, na Twoje codzienne życie. Zwróć uwagę ile nadmiernej samokrytyki, ale też krytyki wobec innych jest ściśle połączone z Twoimi wysokimi standardami. Zobacz, że żyjesz wyobrażeniem o czymś, co ma nadejść gdy tylko osiągniesz pewien poziom, do którego dążysz. Czy myślisz, że karmiąc się po drodze tyloma negatywnymi myślami o sobie, zapominając o teraźniejszości, nie odpoczywając, poganiając się, nagle dojdziesz do punktu, w którym staniesz się szczęśliwy? Szczęście to poczucie harmonii, równowagi, poczucie, że coś jest dobre i możliwość zatrzymania się w tym punkcie bez presji ciągłego ulepszania. To możliwość wyboru, czy coś pozostawiam takim, jakie jest, czy chcę to zmieniać. Możliwość wyboru, nie przymus. Dopóki nie dasz sobie takiej możliwości, żaden ze spełnionych wygórowanych standardów nie przyniesie Ci tego, na co tak bardzo w głębi duszy czekasz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.